Od kuratorek

Wszyscy, każdego dnia jesteśmy użytkownikami danych. Ma to miejsce, kiedy korzystamy z telefonu komórkowego, sprawdzamy drogę dojazdu do wybranego miejsca czy szukamy przepisu na zupę pomidorową. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że w takich sytuacjach korzystamy z danych, produkujemy dane lub wchodzimy w interakcje z rozwiązaniami opartymi o sztuczną inteligencję. W praktyce – zostawiamy wiele śladów cyfrowych.

Wszyscy, każdego dnia czujemy emocje. Mają one to do siebie, że pojawiają się i znikają, mają różną intensywność. Mogą być pozytywne i mogą być negatywne. Czasem jest to radość ze spotkania z przyjaciółmi, innym razem gniew, gdy samochód zepsuł się w drodze na ważne spotkanie lub wstyd, spowodowany drobnym kłamstwem. Są takie, które rozpoznajemy i jesteśmy ich świadomi, i takie, które przeżywamy nieświadomie. 

Projektanci od lat stosują metody, które pozwalają im na uwzględnianie potrzeb emocjonalnych użytkowników, traktując je jako tak samo ważne jak potrzeby funkcjonalne. Zawód designera pojawił się wraz z rewolucją przemysłową i od dziesięcioleci zmienia się wraz z postępem technologicznym. Włączenie się projektantów w świat cyfrowy było naturalnym krokiem. Dziś rozwój analityki danych otwiera przed nimi kolejny fascynujący rozdział. „Ludzie pożądają danych częściej niż piją, częściej niż jedzą, częściej niż się kochają. Częściej sprawdzają, poszukują, pozyskują dane. Dane stały się artykułem pierwszej potrzeby. Po oddychaniu, a nawet przed piciem wody, są artykułem najbardziej, najchętniej i najmocniej wykorzystywanym” – mówi prof. dr hab. inż. Ryszard Tadeusiewicz (AGH, Kraków). Skoro tak jest, dane nie mogą być projektantom obojętne. Dane umożliwiają spojrzenie na rzeczywistość z innej perspektywy. Umożliwiają stawianie pytań badawczych, a ich przetwarzanie odciąża nas poznawczo – „nawet nie jesteśmy świadomi, ile wybierania, przebierania, przeszukiwania, ile wysiłku i czasu nam ta analityka pod spodem oszczędza” – stwierdza Monika Książek, Data Science Expert w Play. W danych kryje się bardzo duży potencjał. 

Dane stają się tematem wartkiej debaty w środowisku projektowym. Jedna z najbardziej cenionych kuratorek wystaw designu, Paola Antonelli z Museum of Modern Art (MoMA) w Nowym Jorku mówi o konieczności zbliżenia danych do człowieka, humanizacji nowych obszarów technologii i upatruje tu nowych zadań dla projektantów, którzy z racji charakteru swojej działalności wiedzą jak ważne są kontekst i człowiek, dostrzegają to, że technologia rozwija się szybciej niż powszechna wiedza na jej temat. W 2019 roku w londyńskiej Barbican Gallery zorganizowana została wystawa “AI: More than Human” (tłum. SI: Więcej niż człowiek), która kwestionowała powszechne wyobrażenia dotyczące sztucznej inteligencji, pokazywała realne przykłady wpływu nowych technologii na codzienne życie.

Projektanci mają przed sobą wielką szansę, aby połączyć świat danych i świat emocji, tak, aby każdy z nas mógł czerpać z nich to co najlepsze.

Joanna Rutkowska, Magda Kochanowska