Emocje to dane

Emocje są kwintesencją człowieczeństwa i bardzo ciekawym materiałem, który także można przenieść do świata danych i poddać przetworzeniu.

W jaki sposób rozpoznajemy emocje? Skąd wiemy, czy ktoś przeżywa radość czy smutek, czy jest przestraszony czy zdziwiony? Uczymy się tego żyjąc wśród ludzi i sami przeżywając różne stany emocjonalne. Maszyny potrafią rejestrować te stany, ponieważ człowiek wysyła nieskończenie wiele informacji poprzez ekspresję twarzy, postawę, gestykulację, szybkość oddechu, ton głosu, tempo bicia serca. W różnych częściach świata, ekspresja emocji jest inna, bo wpływają na nią także czynniki kulturowe. Wpływają na nią też płeć, osobowość i temperament. Te wszystkie informacje mogą i stają się cennym materiałem rejestrowanym i poddawanym analizie.
Ivy Go proponuje aplikację webową, która zapisuje dane w postaci punktów kontrolnych twarzy, a następnie przetwarza je i prezentuje wizualny zapis emocji ukazując ich różne stopnie natężenia. Haelo Design przechwytuje spojrzenia zakochanych i zamienia w zbiór danych, tj. setki tysięcy punktów, by następnie przekształcić je w obiekt fizyczny, który obrazuje to jak kochający się ludzi patrzą na siebie. 
Projektanci pracują nad wieloma rozwiązaniami, które opierają się na emocjach. Jednym z nich jest Empath – aplikacja oparta o sztuczną inteligencję, która potrafi rozpoznać emocje na podstawie głosu człowieka – w czasie rzeczywistym, niezależnie od języka, analizuje wysokość, ton, prędkość i siłę głosu. Na razie rozpoznaje tylko cztery emocje: radość, spokój, złość i smutek. Jednym z piękniejszych projektów ostatnich lat, który badał relacje emocji z materializacją danych jest “Dear Data” Giorgii Lupi i Stefanie Posavec. Artystki codziennie zapisywały informacje opisujące wybrane aspekty ich życia i rysowały je na pocztówkach. Następnie przygotowane pocztówki wysyłały do siebie wzajemnie pocztą. Powstał zbiór odręcznie opracowanych zbiorów namacalnych danych w formie setek kartek pocztowych, pełnych pięknych emocjonalnych wizualizacji.
Varvara & Mar, duet artystów z Estonii, przez rok monitorował pracę swoich serc. Zapisali jeden z kluczowych elementów ludzkiej fizjologii, który jest składnikiem przeżywanych emocji. W swoim komentarzu stwierdzają, że algorytmom dziś udaje się zgadywać nasze upodobania, preferencje, a także emocje, “staliśmy się tak przewidywalni i programowalni, jak nigdy dotąd.”








Emocje to też są pewne dane. W naszym mózgu to, że się smucimy, że się gniewamy, to są po prostu impulsy nerwowe i one mają formę informacji.

prof. dr hab. inż. Ryszard Tadeusiewicz, AGH w Krakowie








2015

Drogie dane

Giorgia Lupi, USA
Stefanie Posavec, UK


Rysowanie danych pozwala na połączenie się ze sobą na głębszym poziomie. Dzielenie się takimi rysunkami – na rozwijanie przyjaźni.

Drogie Dane to projekt, na który składają się 104 pocztówki. Przez cały rok, tydzień po tygodniu, Lupi i Posavec gromadziły informacje na temat wybranych aspektów z ich życia – momentów niezadowolenia i irytacji lub pozytywnych uczuć, których doświadczały. Następnie zamieniały zgromadzone dane na rysunki, a potem wysyłały do siebie wzajemnie z przeciwnych stron Atlantyku – Lupi z Nowego Jorku, a Stefanie z Londynu – w formie pocztówek. Na jednej stronie każdej pocztówki znajduje się unikatowa reprezentacja danych, które zostały zebrane w ciągu tygodnia, a na odwrocie, szczegółowa legenda rysunku.  Drogie Dane dokumentują proces rozwijania się przyjaźni przez wizualizację danych. Lupi i Posavec proponują, aby zamiast wykorzystywać dane, by być bardziej efektywnym, korzystać z nich, by stać się bardziej ludzkim – połączyć się ze sobą i z innymi na głębszym poziomie. Projekt Drogie Dane obecnie znajduje się w stałej kolekcji Museum of Modern Art w Nowym Jorku.

W trakcie trwania projektu Drogie Dane zaczęłyśmy doceniać, że przeznaczając czas na zatrzymanie się, zauważanie i zbieranie danych na temat naszych emocji, byłyśmy w stanie poznać zarówno siebie (jak i siebie nawzajem) na głębszym poziomie. Zbieranie i rysowanie danych jest naszym sposobem na rozumienie siebie i świata!

Stefanie Posavec

Emocje, tak jak dane, są przepięknie skomplikowane. Między nimi zachodzi głębsza relacja, kiedy emocjom zaczynamy przypisywać cyfry. Uważam jednak, że ta relacja powinna być uważniej monitorowana pod względem zafałszowania władzy i eksploatacji przychodow. Mamy obsesję przekształcania wszystkich emocjonalnych doświadczeń w wymierne, ustandaryzowane i rynkowe okazje Zamiast tego, powinniśmy przyjąć wszystkie odcienie ludzkich emocji. W przeciwnym razie istnieje niebezpieczeństwo, że technologia stanie się kustoszem naszych emocji.

Ivy Go

2019

Kolekcjoner emocji

Ivy Go, Holandia


Ludzie karmią systemy internetowe swoimi emocjami, a one zamieniają je na dane. Systemy robią to, ponieważ inny człowiek je tak zaprogramował, określił też cele tego działania.
Kolekcjoner emocji to aplikacja webowa, która śledzi i archiwizuje pełne spektrum ludzkich emocji. Dane z odczytu wyrazu twarzy tłumaczy na różne kolory, przełamując w ten sposób numeryczne podejście stosowane w klasycznych systemach śledzenia emocji. Koncepcję systemu śledzenia, który gromadzi szeroki zakres niestandaryzowanych emocji stworzył projektant, następnie programiści opracowali system: kamera wbudowana w laptopie rejestruje mimikę twarzy, zapisuje dane w postaci punktów kontrolnych twarzy, a następnie przetwarza je i prezentuje wizualny zapis emocji, ukazując ich różne stopnie i głębokości. Aplikacja skłania do refleksji nad sensem karmienia systemów internetowych danymi, które dotyczą naszych emocji. Ich celem jest przede wszystkim zysk, a nie poszerzenie ludzkich doświadczeń. Projektant stawia pytanie – co czuje użytkownik, gdy system dekonstruuje, analizuje i śledzi jego emocje? Aplikacja jest dostępna na stronie: www.emotion.fyi.

2014

manifestacja spojrzenia miłości

Haelo Design, USA


Spojrzenie zakochanych ludzi to też dane, które mają w sobie piękno. Trzeba je tylko (aż!) przechwycić i zapisać, zamrażając w czasie trudny do uchwycenia niepowtarzalny moment pełen emocji.

Spojrzenie pełne miłości jest jednym z najbardziej osobistych, namacalnych i poszukiwanych ludzkich doznań. „Manifesting Look of Love” to koncepcja wyjątkowej usługi, w ramach której powstają spersonalizowane obiekty zaprojektowane przy użyciu danych zebranych podczas wymiany spojrzeń zakochanych. Usługa pozwala parom na uczczenie istotnych momentów dla ich związku, poprzez stworzenie unikalnego artefaktu. Osoby, których wzajemne spojrzenia są punktem wyjścia do stworzenia obiektu, są sadzane naprzeciwko, aby mogły patrzeć na siebie przez pleksiglasowy ekran. Jest on częścią specjalnie opracowanego urządzenia i oprogramowania w technologii eye-trackingowej – to ono przechwytuje spojrzenia zakochanych i zamienia je w zestaw danych, czyli setki tysięcy punktów informujących gdzie każda z osób skierowała wzrok, gdzie go skupiła i na jak długo. Dane reprezentujące każde spojrzenie są zamieniane na model 3D za pomocą narzędzi do modelowania parametrycznego i zamieniane w fizyczny obiekt za sprawą cyfrowych procesów wytwarzania. Usługa może mieć formę subskrypcji, umożliwiając parom coroczne spotkania w celu zebrania nowych danych z ich spojrzeń. W ramach takiej subskrypcji może powstawać kolekcja danych przekształcanych w obiekty.


2019

Słuchające kubki

Audrey Desjardins, Timea Tihanyi, USA


Dźwięki mogą sprawiać nam przyjemność, mogą też drażnić, uspokajają lub sprawiają przykrość. To co czujemy jest nierozerwalnie złączone z bodźcami, które odbieramy z otoczenia. Zapis i materializacja dźwięków zachowuje odczucia jakie im towarzyszyły.

ListeningCups to zestaw porcelanowych kubków z nadrukiem, który jest materializacją zapisu dźwięków z otoczenia. Projekt powstał w wyniku współpracy między artystką Timeą Tihanyi, specjalizującą się w ceramice, pracującą w cyfrowym laboratorium ceramiki Slip Rabbit i badaczką interakcji Audrey Desjardins, która zajmuje się tworzeniem znaczeń dla danych związanych z codziennością. Dane dotyczące poziomu hałasu dźwięków słyszanych w domach Timei i Audrey i ich otoczeniu zostały wykorzystane do wytworzenia tekstury na powierzchni kubków drukowanych w technologii 3D. Guzki na kubkach reprezentują krótkie fragmenty dźwięków zarejestrowanych w różnych codziennych miejscach: domu Desjardins, restauracji, Slip Rabbit Studio, czy na ulicy. Desjardins i Tihanyi opracowały proces zapisywania danych dźwiękowych z otoczenia, a dokładnie rejestrację poziomów głośności (decybeli) i zamieniania tych informacji na kod maszynowy (G-kod), który następnie tworzy teksturę na ceramicznej drukarce Potterbot7 3D.

Nadając fizyczną formę danym, które zostały zebrane w określonym czasie i przekształcając je w namacalny obiekt funkcjonalny, mamy nadzieję pobudzić wyobraźnię, pamięć i refleksję, w momencie dotknięcia palcami guzków lub gładkiej powierzchni na kubku.

Audrey Desjardins

W społeczeństwie opartym na monitoringu i na danych, algorytmy mają możliwość pomiaru naszych lajków, preferencji, połączeń oraz emocji i relacji. Staliśmy się przewidywalni i programowalni jak nigdy wcześniej. Rozdajemy wszystkie nasze dane osobowe za darmo, które następnie są wykorzystywane do profilowania i prognozowania. Jak twierdzi Christian Fuchs, nawet jeżeli ludziom to się spodoba, to nadal będzie to wyzysk.

Varvara & Mar

2017

Bicie serca

Varvara & Mar, Estonia


Wierzchnia strona ubrań jest wystawiona na działanie czynników zewnętrznych i wzrok innych osób. Dzięki rozwojowi technologii wewnętrzna, bardzo intymna i ukryta strona każdej części garderoby zyskuje nowe znaczenie.

Ubranie wpływa na sposób, w jaki zachowujemy się w różnych kontekstach społecznych. Jego zewnętrzna strona jest wystawiona na działanie czynników zewnętrznych i wzrok innych osób. Istnieje jednak również wewnętrzna, bardzo intymna i ukryta strona każdej części garderoby. Dostępna i odczuwalna tylko dla osoby noszącej, będąca w stałym kontakcie z ciałem. Wraz z pojawieniem się inteligentnych tekstyliów, znanych również jako e-tekstylia, kształtowana jest nowa rola odzieży. “Magiczna podszewka” bada zależności między wibracjami e-tkanin a stanem emocjonalnym użytkownika. Zwraca uwagę na potrzebę rozumienia, jak różne bodźce wpływają na naszą codzienność i jak mogą być wykorzystane.  prowokując u niego nowe emocje i reakcje, wpływając na to, jak użytkownik się czuje, jak postrzega świat zewnętrzny i jak postrzega samego siebie.