Dane to emocje

Dane są istotnymi aktorami naszej rzeczywistości. Na pozór wydają się oschłe i bez wyrazu. W praktyce, potrafią wywoływać skrajne emocje oraz silne doznania estetyczne i intelektualne.

Dla analityków, umiejętność pracy z danymi jest dodatkowym zmysłem. Zdaniem Michała Witkowskiego, Lead Game Economy Designer w Rage Quit Games, „analitycy karmią ludzi zarówno danymi jak i emocjami”. Jak możemy zobaczyć, poczuć dane czy ich dotknąć, aby mogły w nas wywołać owe emocje? Jednym ze sposobów jest wizualizacja, która pomaga odnajdywać sens w danych, rozumieć je. Wizualizacja nie jest finalnym rozwiązaniem. Jest środkiem prowadzącym do celu. Dane liczbowe przyjmują formę pośrednią, która umożliwia obliczenia, ale na potrzeby komunikacji liczby są przekształcane w wizualizacje lub inne formy narracji. 

Wizualizacja danych jest strategią Mikołaja Czyża – psychoterapeuty, który opracował dynamiczną wizualizację powiązań pomiędzy nałogami i emocjami. Dane są często postrzegane jako coś obiektywnego, co z kolei stoi w opozycji do odczuwanych przez ludzi emocji. „Część decyzji podejmujemy w oparciu o intuicję” – stwierdza Piotr Migdał, Data Scientist. „Na poziomie globalnym, nasza intuicja jest całkowicie zawodna. Przetwarzanie danych pomaga zwrócić uwagę na to, co jest istotne”. Podejmując decyzje w oparciu o dane możemy zmieniać świat, jak również zoptymalizować nasze życie, poprawić zdrowie i samopoczucie, a nawet rozwinąć świadomość samego siebie. Dane mogą także kształtować formę. Richard Vijgen zaprojektował urządzenie-artystę – “WiFi Impressionist”, który maluje elektromagnetyczne pejzaże, analizując dane płynące z abstrakcyjnych i bezcielesnych sygnałów WiFi. 

Jak piszą w swym komentarzu do projektu Katja Trinkwalder i Pia-Marie Stute, „każdy z nas siedzi na małym skarbie – zasobie, który jest dyskretnie wydobywany przez największe firmy na świecie”. Chodzi o nasze prywatne dane, które są gromadzone przez korporacje, a następnie wykorzystywane. Ta świadomość budzi bardzo negatywne emocje, głównie złość i lęk. Taka postawa jest bardzo powszechna, szczególnie wśród osób, które nie zajmują się analizą dużych i zróżnicowanych zbiorów danych – zgodnie z zasadą „im mniej wiemy, tym bardziej się boimy”. Tymczasem są już miejsca na świecie, w których lęk zastąpiła akceptacja i spokój, a nawet – można pokusić się o takie stwierdzenie – miłość. Takim przykładem jest Estonia, gdzie „dane są życiodajną siłą płynącą w naszych żyłach” – oto oficjalne stanowisko władz tego niedużego, ale całkowicie cyfrowego państwa. 








Dane zawsze niosą pierwiastek emocjonalny. Emocja znajduje się nie w danych, ale w nas.

prof. dr hab. inż. Ryszard Tadeusiewicz, AGH w Krakowie








2015

Po co to robię

Mikołaj Czyż, Polska


Refleksja nad własnymi zachowaniami i stosowanymi substancjami może pomóc w lepszym radzeniu sobie z problemem. Celem projektu “Po co to robię” jest profilaktyka i budowanie rozumienia własnych potrzeb, a także zobrazowanie danych o zjawiskach zachodzących w obszarze uzależnień.

Uzależnienia oraz dane na ich temat wzbudzają silne emocje. Refleksja nad własnymi zachowaniami i stosowanymi substancjami może pomóc w lepszym radzeniu sobie z problemem. Celem projektu “Po co to robię” jest profilaktyka i budowanie rozumienia własnych potrzeb, a także zobrazowanie danych o zjawiskach zachodzących w obszarze uzależnień. Wizualizacja ma formę okręgu, w którym mieszczą się czarne i czerwone koła o różnej średnicy. Pomiędzy nimi są ścieżki powiązań. Na obwodzie głównego okręgu znajduje się spis substancji i zachowań uzależniających, są tam np. papierosy, narkotyki, alkohol, ale też cukier, pornografia, czy zakupy i jedzenie. Poruszając się po tym obwodzie zgodnie z ruchem wskazówek zegara dowiadujemy się, które z tych substancji i zachowań występują najczęściej. Czarne koła wewnątrz okręgu to doświadczenia niechciane, które chcemy zlikwidować dzięki uzależniającym substancjom lub zachowaniom, są tam np. stres, nuda, samotność. To przyczyny uzależnień. Czerwone koła wewnątrz wizualizacji reprezentują doświadczenia pozytywne, które mamy nadzieję osiągnąć dzięki uzależniającym substancjom lub zachowaniom, np. przyjemność, spokój, satysfakcja. To cele osób uzależnionych. Średnice kół odpowiadają częstości występowania poszczególnych doświadczeń. Pomiędzy hasłami znajdującymi się na obwodzie a emocjami wewnątrz okręgu możemy zobaczyć siatki powiązań. Szerokość połączeń między substancją lub zachowaniem a doświadczeniem reprezentuje względną częstość występowania doświadczenia w relacji z daną substancją.

Dane i emocje są środkami poznania.
Ich wzajemne odzwierciedlanie i przenikanie daje możliwość wglądu w złożoność świata.

Mikołaj Czyż

Relacja między danymi i emocjami jest jak odwieczna walka pomiędzy sercem, a mózgiem. Walka, gdzie akcja przeplata się z reakcją. Stan, w którym wykluczymy wpływy którejś ze stron zakończy się katastrofą. Konieczne jest zatem dążenie do harmonijnego współistnienia, gdzie wykluczone zostały wszelkie ekstrema.

Arek Stokłosa

2020

Workplace safety wearable

Estimote | Arek Stokłosa, Polska


W obliczu pandemii powstało wiele rozwiązań, które mają na celu powstrzymywać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Jest to szczególnie użyteczne w przypadku miejsc pracy, które muszą działać pomimo zagrożenia. Jeżeli jeden z pracowników zachoruje, aplikacja wysyła informacje do osób, które miały z nim kontakt.

W obliczu pandemii powstało wiele rozwiązań, które mają na celu powstrzymywać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Workplace Safety Wearable bazuje na technologiach mikrolokalizacji i jest przeznaczony dla firm i zakładów pracy. Specjalnie przygotowane wearables precyzyjnie mierzą pozycję osoby lub przedmiotu w miejscu pracy. Interakcje i łączny czas potencjalnej ekspozycji na wirusa są anonimowo zapisywane w bazie. Tworzy to sieć punktów styku jako potencjalnych przestrzeni sprzyjających zarażeniu. Jeżeli jeden z pracowników zachoruje, z bazy rozkodowywane są odpowiednie dane – interakcje chorego wraz z czasem i nazwiskami osób narażonych. Zagrożeni pracownicy otrzymują w swoim urządzeniu alert o niebezpieczeństwie epidemiologicznym. Dzięki temu sprawnie można zablokować dalsze rozprzestrzenianie się koronawirusa wewnątrz danej organizacji. Taką przestrzeń poddaje się potem kwarantannie, odcinając mozliwość roznoszenia się wirusa na zewnątrz. Platforma Workplace Safety instalowana jest na serwerze klienta. Menedżer, który ją obsługuje, ma dostęp do ogólnych statystyk, takich jak liczba chronionych pracowników, łączny czas ekspozycji pomiędzy nimi (anonimowo), wskaźnik dostosowania się pracowników do zaleceń służby zdrowia, liczbę obecnie zarażonych i uodpornionych. Dostęp do nazwisk możliwy jest dopiero po zaistnieniu realnego zagrożenia. W każdym momencie pracownik może zrezygnować w partycypacji w systemie.

2017-2019

Akcesoria dla paranoików

Katja Trinkwalder, Pia-Marie Stute, Niemcy


Seria pasożytniczych obiektów powstała, aby wytwarzać fałszywe dane: rozmywać profile cyfrowe ludzi, aby ich prawdziwe dane identyfikacyjne ukryć za zasłoną fikcyjnych informacji. 

Zakładając, że dane są ropą naftową XXI wieku, każdy z nas siedzi na małym skarbie – zasobie, który jest dyskretnie wydobywany przez największe firmy na świecie. Jesteśmy użytkownikami nowoczesnych usług i produktów i od dawna zawieramy kompromisy korzystając z “darmowych” rozwiązań w zamian za dane osobowe. Internet Rzeczy (IoT) wprowadził do naszego życia nowy rodzaj obiektów, których funkcjonowanie w dużej mierze zależy od gromadzenia wrażliwych informacji. Są to obiekty, które obserwują użytkowników, mają możliwość uczenia się na podstawie tych obserwacji, a następnie podejmowania własnych decyzji bez ingerencji człowieka. Wraz z postępem automatyzacji, pojawia się również niebezpieczeństwo nadużycia danych wbrew naszemu interesowi. Gdyby próby ograniczenia przepływu danych osobowych w konsekwencji przyczyniły się do ograniczenia naszego dostępu do usług i produktów? Czy nie mamy innego wyjścia, jak tylko wykazać posłuszeństwo i udostępniać je? “Accessories for the Paranoid” (Akcesoria dla paranoików) to zestaw czterech obiektów zaprojektowanych w celu odzyskania kontroli nad danymi osobowymi. W miarę jak otoczenie odczytuje, gromadzi i przechowuje coraz więcej informacji na nasz temat, ta seria pasożytniczych obiektów zajmuje się wytwarzaniem fałszywych danych. Poprzez rozmycie profili cyfrowych, prawdziwe dane identyfikacyjne kryją się za zasłoną fikcyjnych informacji.


2019

Impresjonista WiFI

Richard Vijgen, Holandia


Cyfrowe urządzenie-artysta czerpie z tradycji impresjonizmu. W czasie rzeczywistym maluje elektromagnetyczne pejzaże z abstrakcyjnych i bezcielesnych sygnałów WiFi, aby ludzie mogli je zobaczyć.

Przestrzeń miast wypełniają tysiące bezprzewodowych sygnałów z telefonów komórkowych, komputerów i infrastruktury sieciowej. Są to chmury informacji i danych, których nie możemy ani zobaczyć, ani dotknąć. Impresjonista WiFi jest urządzeniem-artystą. Czerpie z tradycji impresjonizmu i stara się uchwycić widmo radiowe, które tak jak światło jest częścią spektrum elektromagnetycznego. Następnie tłumaczy zgromadzone dane na wizualizacje, które są dostępne dla ludzkiego oka. W czasie rzeczywistym maluje elektromagnetyczne pejzaże z abstrakcyjnych i bezcielesnych sygnałów WiFi. Do tej pory stworzył wizualizacje dla Amsterdamu, Rotterdamu i Arnhem w Holandii. Prace Impresjonisty WiFi przedstawiają kłębowiska krzyżujących się sygnałów, które wirują wokół nas. Inspiracją do powstania Impresjonisty WiFi było malarstwo angielskiego artysty Williama Turnera (1775-1851), znanego z tworzenia romantycznych pejzaży.

W swojej pracy staram się tworzyć intuicyjną i estetyczną relację między abstrakcyjną i niewidzialną rzeczywistością sieci cyfrowych a naszą ucieleśnioną percepcją. Rozumiejąc technologię jako wymiar przestrzeni, a nie abstrakcyjną koncepcję, możemy doświadczyć poczucia własności i uczestnictwa.

Richard Vijgen

W naszym projekcie dane zamieniają się w emocje, a nawet w doznania na ciele.

Kristi Kuusk

2017

Magiczna Podszewka

Kristi Kuusk, Aleksander Väljamäe, Estonia
Ana Tajadura-Jiménez, Wielka Brytania


Wierzchnia strona ubrań jest wystawiona na działanie czynników zewnętrznych i wzrok innych osób. Dzięki rozwojowi technologii wewnętrzna, bardzo intymna i ukryta strona każdej części garderoby zyskuje nowe znaczenie.

Ubranie wpływa na sposób, w jaki zachowujemy się w różnych kontekstach społecznych. Jego zewnętrzna strona jest wystawiona na działanie czynników zewnętrznych i wzrok innych osób. Istnieje jednak również wewnętrzna, bardzo intymna i ukryta strona każdej części garderoby. Dostępna i odczuwalna tylko dla osoby noszącej, będąca w stałym kontakcie z ciałem. Wraz z pojawieniem się inteligentnych tekstyliów, znanych również jako e-tekstylia, kształtowana jest nowa rola odzieży. “Magiczna podszewka” bada zależności między wibracjami e-tkanin a stanem emocjonalnym użytkownika. Zwraca uwagę na potrzebę rozumienia, jak różne bodźce wpływają na naszą codzienność i jak mogą być wykorzystane.  prowokując u niego nowe emocje i reakcje, wpływając na to, jak użytkownik się czuje, jak postrzega świat zewnętrzny i jak postrzega samego siebie.

2014

E-residency

The Republic of Estonia, Estonia


Dostęp do bardzo zaawansowanych rozwiązań technologicznych, sprawia, że dane stają się nieodzowną częścią codzienności, konieczną do sprawnego funkcjonowania społeczeństwa. Są też elementem strategii całego państwa.

Estonia jest pierwszym krajem, który zaproponował e-Rezydencję. e-Rezydencja to wydana przez rząd estoński cyfrowa tożsamość i status, który zapewnia dostęp do zaawansowanych usług e-administracji w Estonii oraz bezpieczne, transparentne środowisko dla biznesu. Estońska e-Rezydencja zapewnia cyfrowym przedsiębiorcom swobodę zakładania i zarządzania firmą z siedzibą w Unii Europejskiej, całkowicie online z dowolnego miejsca na świecie. Do tej pory wnioski o e-Rezydencję złożyło ponad 70 tys. osób z ponad 165 krajów, powstało przy tym ponad 13 tys. estońskich firm. Program jest inicjatywą rządową, prowadzoną przez zespół ds. e-Rezydencji, Policję i Straż Graniczną oraz szereg ministerstw rządowych, które zajmują się udostępnianiem światu estońskiej cyfrowej infrastruktury i możliwości. Cyfrowy dokument tożsamości e-Rezydencji zapewnia dostęp do e-usług, ale nie jest obowiązującą formą identyfikacji i nie może być wykorzystywany jako dokument podczas podróży. e-Rezydencja nie nadaje obywatelstwa, rezydencji podatkowej, rezydencji fizycznej ani prawa wjazdu do Estonii lub Unii Europejskiej.

Estonia jest narodem cyfrowym, a dane są życiodajną siłą płynącą w naszych żyłach. Podobnie jak myśli i uczucia poruszane krwią w ludzkich ciałach, dane odpowiadają za obieg emocji w wirtualnym społeczeństwie Estonii, od szczęścia, gdy rodzi się dziecko, do smutku, gdy ktoś umiera lub determinację, gdy uruchamiamy startup. Z drugiej strony, w społeczeństwie cyfrowym takim jak Estonia, szybki przepływ danych pomaga uporządkować praktyczne aspekty życia w ciągu zaledwie kilku minut, pozostawiając więcej czasu na doświadczanie i cieszenie się przepływem emocji – na przykład świętowanie radosnej okazji lub spotkanie z przyjacielem, który nas potrzebuje.

e-Rezydencja w imieniu Republiki Estońskiej